Przez trzy dni miłośnicy fotografii oddawali się swojej pasji na terenie Gminy Dębno. Czas spędzili w pięknym i malowniczym gospodarstwie „Czarcia Podkowa” w Sarbinowie. Warsztaty prowadził Paweł Chara.
Akademia Nikona to jedna z najbardziej prestiżowych szkół fotografii na świecie, która doskonali sztukę dotykania piękna poprzez soczewkę obiektywu. Tym razem zaprosiła miłośników fotografii do zagrody jeździeckiej „Czarcia Podkowa”- rodzinnego gospodarstwa agroturystycznego o specyficznym klimacie, przywołującym ducha minionej epoki. Przez te kilka dni (1- 3 lipca 2011 r.) „Czarcia Podkowa” stała się stała się najważniejszym miejscem dla podróżujących fotografów.

Warsztaty, które odbyły się Sarbinowie zaprezentowały uczestnikom niezwykłość sielskiego klimatu polskiej wsi rodem z obrazów Chełmońskiego, gdzie czas zwalnia swoje tempo, a konie, kozy i stare zabudowania pośród falujących zbóż i pięknych, dalekich krajobrazów osnuwają się aurą idealnie wpasowaną w tematykę kreowania fotograficznych obrazów. Uczestnicy warsztatów przyjechali do „nas” z całego kraju, m. in. Zielonej Góry, Wrocławia, Torunia, Warszawy, a nawet z Nowego Sącza. - Miałem trochę obaw, ale jednak zdecydowałem, że zrobię zajęcia u „ siebie” – mówi Paweł Chara wykładowca Akademii Nikona. - Okazało się, że od dziś Sarbinowo i okolice to ważny punkt na fotograficznej mapie świata - dodaje. Podziwiali nie tylko miejsce „zamieszkania”. W plenerach nie zabrakło wspaniałej rzeki Myśli, „Zespołu Przyrodniczo Krajobrazowego Porzecze” oraz szeregu nietuzinkowych wiosek naszego regionu.

Studenci podkreślali, że ten wspaniały pomysł, zaowocował wyjątkową Akademią, której rodzinny klimat pobudził kreatywne i otwarte spojrzenie na uwiecznianie otaczającego nas świata. Uczestnicy warsztatów byli zachwyceni. - Organizatorom gratuluję pomysłu - niezwykłe warsztaty! Piękne miejsce i mistrzowskie wykonanie … same zalety – mówiła Gala z Nowego Sącza. Zadowolenia nie kryli również z umiejętności i fachowości prowadzącego. - Takiego podejścia do warsztatów jeszcze nie widziałem, można było czerpać całymi garściami – powiedział Grzegorz z Opola. - Charyzma prowadzącego Pawła, jego wiedza, praktyczne wskazówki dla uczestników, indywidualne podejście do każdego z nas, porażenie zapałem do fotografii – wyliczała Monika z Warszawy.
Wszyscy fotografowie zgodnie stwierdzili, że poczuli się jak u siebie, gdzie każdy mógł odkryć i ukazać swój potencjał.





Agnieszka Gumbis